W lipcu 2019 roku zawalił się dach wiaty. Częściowo przeciekał już od dłuższego czasu, ale bez problemu dało się tu znaleźć w czasie deszczu jakieś suche miejsce. Wiata nie była oznaczana na regularnych mapach, jej położenie dość dobrze przybliża poniższy szkic (niebieski trójkąt w lewej dolnej ćwiartce):
Dzięki Michałowi (Michi23), stan wiaty z sierpnia 2019 r:
...a także Szlak Karpacki, ...szlak graniczny, ...szlak im. K.Pułaskiego... . Nazywa się go różnie :-)
niedziela, 1 grudnia 2019
sobota, 2 listopada 2019
Cmentarz wojenny w Grabiu (niebieskie Zaduszki #2)
Schodząc z Przełęczy Beskid, ok. 0.5 km przed Ożenną prowadzący tu asfaltem niebieski szlak mija białą przydrożną kapliczkę (1). Odchodząca od niej na lewo polna droga prowadzi do pobliskiego cmentarza z okresu I wojny światowej o dość spektakularnej architekturze (2).
piątek, 1 listopada 2019
Cmentarz łemkowski w Ropkach (niebieskie Zaduszki #1)
Około 150 metrów za skrzyżowaniem szlaków w Ropkach, od kierującego się w stronę Przełęczy Hutniańskiej szlaku niebieskiego odchodzi w prawo lekko wznosząca się pod górę polna droga. Prowadzi ona do wyraźnie wyróżniającej się na poniższym zdjęciu satelitarnym pobliskiej kępy drzew, skrywających pozostałości łemkowskiego cmentarza.
czwartek, 9 maja 2019
Niebieska kropka w Białej (ginące miejsca #3)
W marcu 2019 roku Oddział PTTK Rzeszów poinformował o zmianie początku szlaku niebieskiego. Pozostając w dzielnicy Biała, trafił on z ul. Słowiańskiej na skrzyżowanie ul. Rodzinnej z al. Gen. Władysława Sikorskiego (wylotówka na Dynów):
Przebieg szlaku po ww zmianie:
Nowy przebieg szlaku spotyka się ze starym na końcu prostego odcinka wspomnianej ulicy Rodzinnej. Poza ubytkiem 1.8 km z dotychczasowego kilometrażu, ominięty został całkiem przyjemny, a jedyny w tym rejonie odcinek szlaku nie prowadzący asfaltem.
Przebieg szlaku po ww zmianie:
Nowy przebieg szlaku spotyka się ze starym na końcu prostego odcinka wspomnianej ulicy Rodzinnej. Poza ubytkiem 1.8 km z dotychczasowego kilometrażu, ominięty został całkiem przyjemny, a jedyny w tym rejonie odcinek szlaku nie prowadzący asfaltem.
Tak właściwie to niebieska kropka przy Słowiańskiej zniknęła już na przełomie lat 2014/15, kiedy nie zadbano o przywrócenie oznaczeń zniszczonych podczas wymiany słupów oświetleniowych. Stan sprzed lat można jeszcze podejrzeć w GoogleStreetView, przełączając się na widok z lipca 2013. Poza niepozorną kropką, pierwsza szlakowa tabliczka kierowała na Łany Bielskie (1h) i Obszary Kielnarowskie (2h):
Na swoje miejsce kropka na krótko powróciła w sierpniu 2018 roku, choć tylko w postaci własnoręcznie wykonanej wlepki :-) :
Można też dodać, iż to nie pierwsze w historii szlaku niebieskiego skrócenie jego początkowego odcinka. W latach 90-tych znaki prowadziły w głąb Rzeszowa, a konkretnie do położonego na grzbiecie zapory na Wisłoku Mostu Karpackiego (poniżej plan). Ciekawe, czy określenie Szlak Karpacki nie miało jakiegoś związku z miejscem, w którym się niegdyś rozpoczynał. Inna sprawa, iż mieszkając w tym czasie w Rzeszowie (i to blisko 20 lat) nigdy się nie spotkałem, aby ktoś popularną 'zaporę' nazywał Mostem Karpackim :-). Wygląda to więc trochę podobnie, jak w przypadku nazwy Szlak Karpacki. Oficjalnie można ją znaleźć wyłącznie na jednej mapie wydawnictwa Compass, a w środowisku turystycznym praktycznie nie funkcjonuje.
Fragment planu Rzeszowa z roku 2002, niebieskie znaki prowadzą do Mostu Karpackiego:
Zmiana przebiegu: Nowy Łupków -> Przeł. Łupkowska
Na początku 2019 roku nastąpiła istotna zmiana przebiegu szlaku niebieskiego w rejonie Łupkowa. Od skrzyżowania przy starym cmentarzu w Łupkowie szlak nie kieruje się w prawo, wracając do granicy półkolem przez Nowy Łupków, a skręca w lewo, niejako najkrótszą drogą do granicznej Przełęczy Łupkowskiej. Liczący 6.7 km odcinek od cmentarza w Łupkowie do niegdysiejszego węzła szlaków pod Siwakowską Doliną został więc zastąpiony odcinkiem o 3 kilometry krótszym. Dla wędrowców niekoniecznie oznacza to mniejszy dystans do pokonania. Ewentualne odwiedziny sklepu w Nowym Łupkowie będą wymagały nadłożenia 4.6 km w obie strony.
niedziela, 5 maja 2019
Wieża na Baranim (ginące miejsca #2)
Drewniana wieża widokowa na Baranim (słow. Stavok, łemk. Spalenysko) zawaliła się, bądź celowo ją powalono na skutek złego stanu technicznego w kwietniu 2019 roku. Oddana została do użytku przez Słowaków 6 sierpnia 2006 roku. Powstała w miejscu poprzedniej, długie lata niszczejącej zawalonej wieży metalowej. Beskid Niski czaruje przede wszystkim widokami z górnych partii dolin, stąd możliwości podziwiania unikalnej dookolnej panoramy ze szczytu Baraniego będzie z pewnością brakowało.
Wieczorny widok z wieży w kierunku Magury Małastowskiej:
Wieczorny widok z wieży w kierunku Magury Małastowskiej:
Sklep w Ożennej (ginące miejsca #1)
Zlikwidowany w kwietniu 2017 roku, niegdysiejszy GS. Zwyczajowo umiejscawiany w Ożennej, choć w rzeczywistości położony był na skraju sąsiedniej wsi Grab. Obecnie najbliższe sklepy na niebieskim szlaku to Wysowa kierunku zachodnim (27km) i Barwinek - we wschodnim (24 km).
Pamiątka z zakupów w sklepie w Ożennej z czasów przejścia szlaku niebieskiego w czerwcu 2016 ;-) :
Pamiątka z zakupów w sklepie w Ożennej z czasów przejścia szlaku niebieskiego w czerwcu 2016 ;-) :
Subskrybuj:
Posty (Atom)

























